Connect
To Top

Wywiad z Łukaszem Karbowskim(www.karbowsky.pl).

Zajrzałem na www.karbowsky.pl – wygląda na to, że zajmujesz się wieloma rzeczami równocześnie, możesz trochę o tym opowiedzieć?

Fakt, jest tego trochę. Realizacja przeróżnych projektów kreatywnych zajmuje dużą część mojego czasu. To, co widzisz na stronie, jest efektem mojej samodzielnej pracy. Pewnie właśnie dzięki temu mam szersze spojrzenie na branżę kreatywną i skuteczniej mogę zarządzać zespołami. Na co dzień pracuję z bardzo utalentowanymi ludźmi, a wśród nich każdy ma swoją wąską specjalizację. Myślę że dzięki temu, że przez długi czas brałem na siebie całokształt realizacji, mogę sprawnie budować i prowadzić projekty w zespołach kreatywnych. Pozwoliło mi to docenić potencjał drzemiący w pracy zespołowej. Pracując samodzielnie nie da się osiągać niesamowitych efektów. Podczas gdy świat idzie w kierunku specjalizacji, ja działam trochę pod prąd. Zamiast zostać ekspertem w jednej wąskiej dziedzinie, staram się być dobrym w wielu różnych aspektach. Wszystko po to, by widzieć całość jako kompletny twór. Nie tylko mały wycinek rzeczywistości. To mnie jara!

Skąd na to wszystko czas?

„Kto chce świecić, musi płonąć” – nie pamiętam już kto to powiedział, ale te słowa wydają się dobrą odpowiedzią. Chodzi o to, żeby na co dzień mieć ten przysłowiowy „power”. Dzięki niemu można znacznie więcej zrobić. Myślę że brak czasu to tylko wymówka wynikająca z nienajlepszej organizacji dnia. Jeśli naprawdę chcesz, to znajdziesz czas na wszystko. Zawsze można wstawać wcześniej, albo w ogóle nie kłaść się spać :)
Chociaż nie powiem, zdarzają się okresy w których nie chce się nic, i okresy „czadu”, kiedy mógłbym góry przenosić. Przyzwyczaiłem się już do tej sinusoidy. Może dzięki temu mam czas na podładowanie baterii.

img_8240_pp

Gdzie widzisz jeszcze szansę rozwój samego siebie? Czy może raczej starasz się udoskonalać to czym się obecnie zajmujesz?

Starannie przyglądam się temu, w którą stronę idzie świat. Tu nie chodzi o ślepe podążanie za trendami, a o trzeźwe spojrzenie na to, co za parę lat może okazać się przydatne. Zawsze staram się już wracać stamtąd, dokąd niektórzy dopiero zmierzają. To bardzo trudne zadanie, bo nie wszyscy widzą potencjał w tym, co dopiero nadchodzi. Większość ludzi ma to do siebie, że zaczyna inwestować w pewne rozwiązania dopiero wtedy, kiedy zrobią to inni np. ich konkurencja. To właśnie nie jest najlepsza strategia.
Obecnie największy potencjał widzę w branży VR. Bardzo znaczące w najbliższych latach będzie też umiejętne wykorzystanie odkryć naukowych w biznesie, a także wszelaka cyfryzacja rzeczywistości np. skanery 3D, kamery sferyczne. Różne dziedziny życia będą się przenikać. Rozważanie co lepsze: przedmioty humanistyczne czy ścisłe, straci w końcu rację bytu… i bardzo dobrze.

A jeśli przy nauce jesteśmy, prowadzisz też zajęcia dla studentów na uniwersytecie –rozwiń trochę ten temat

To taka odskocznia i jednocześnie ciekawe doświadczenie. Wspominałem Ci wcześniej, że lubię badać kierunek, w którym zmierza świat. Moi studenci są najlepszymi odkrywcami tego świata. Możesz się starać być bardzo mocno w bieżących tematach, ale młodzież robi to naturalnie. Oni doskonale, w sposób intuicyjny, potrafią korzystać z mediów. Myślę, że to rodzaj handlu wymiennego i obustronnie zyskujemy na tej relacji.

Jeszcze do tego prowadzisz blog – lubisz pisać?

Blog zaniedbuję i to bardzo. Mocniej skupiam się teraz na działaniu na placu boju – w firmie. Kiedy przyjdzie czas podsumowania efektów tych działań, pewnie pojawią się nowe wpisy. Pisać lubię, ale to nie jest zajęcie, które można traktować po macoszemu. Jeśli nie mogę przez jakiś czas „przespać się z tekstem” i doszlifować go tak, jakbym chciał, wolę go nie publikować w ogóle.
ppimg_6300m

Czyli jest w Tobie nuta perfekcji i towarzyszy Ci stara zasada – dobrze albo wcale?

Perfekcja jest bardzo ważna. To właśnie małe rzeczy, czasami trudno dostrzegalne, stanowią o sukcesie. Jednak równie ważny jest przy tym zdrowy rozsądek. Czasami dużo korzystniej jest zastanowić się nad tym, jak mogę tu i teraz zrobić tę rzecz najlepiej jak to możliwe. Wiadomo, zawsze można lepiej, ale myślenie zbyt perfekcjonistycznymi kategoriami potrafi całkowicie sparaliżować działanie. To w biznesie jest niedopuszczalne.

Zmieniając trochę temat: Bydgoszcz to dobra przestrzeń dla kreatywnych przedsiębiorców?

To wszystko zależy od podejścia. Nie znajdziesz tu siedzib wielkich medialnych firm i agencji reklamowych, pracujących dla dużych klientów, które mogłyby wykorzystać Twój potencjał. Jeśli jednak masz trochę poczucia sprawstwa i jesteś przekonany, że otaczająca Cię rzeczywistość zależy od Ciebie, to miejsce na mapie nie ma większego znaczenia. W Bydgoszczy np. zbudowaliśmy prawdopodobnie największy dział tworzący reklamy internetowe w Polsce, dla jednego z największych wydawców prasy regionalnej. Swoją drogą Bydgoszcz jest coraz piękniejsza, co chwilę odkrywam w niej nowe możliwości. Lubię to miejsce.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

More in BIZNES