BEZPIECZEŃSTWOBiznes nie jest gotowy na workation

Biznes nie jest gotowy na workation

Biznes nie jest gotowy na workation

Wprowadzona 7 kwietnia nowelizacja Kodeksu pracy wyszła naprzeciw oczekiwaniom wielu pracowników, chcących wykonywać swoje obowiązki zawodowe w sposób bardziej elastyczny. Coraz więcej osób decyduje się na połączenie pracy z odpoczynkiem w atrakcyjnie turystycznych miejscach. Dla firm przynosi to jednak zupełnie nowe zagrożenia w zakresie bezpieczeństwa cyfrowego. Warto się na nie odpowiednio wcześniej przygotować.

Okres wakacyjny sprzyja częstszym niż zazwyczaj podróżom. Według badania Grant Thornton, aż 75 proc. pracowników chciałoby połączyć pracę zdalną z odpoczynkiem. W tym roku, polscy pracownicy zyskują nowe możliwości w tym zakresie. Nowelizacja Kodeksu pracy wprowadziła prawo do wykonywania okazjonalnej pracy zdalnej przez 24 dni w roku. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wykorzystać całą tę pulę jednorazowo i zrealizować długo odkładane plany, np. podróży busem przez świat (dbając przy tym oczywiście o dobry Internet mobilny) czy popołudniowej nauki surfingu w Portugalii. Workation niesie jednak ze sobą nowe zagrożenia, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa cyfrowego pracowników i całych organizacji. Aż 80 proc. ankietowanych specjalistów ds. bezpieczeństwa cyfrowego w badaniu Cisco „Cybersecurity Index” wskazało, że zdalne logowanie do firmowych zasobów w trakcie pracy hybrydowej zwiększyło ryzyko cyberincydentów. Przedsiębiorcy powinni więc przygotować się na zupełnie nowe warunki pracy i wzmocnić swoje cyfrowe mury obronne.

Nie wszystkie sektory są gotowe na workation

Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację lekarza, który w ramach praktyki w prywatnej przychodni, zdecydował się na objazdowe „pracowakacje” po Europie. Popularyzacja e-konsultacji sprawia, że obecnie nawet przedstawiciel tego sektora może świadczyć usługi całkowicie zdalnie. Sprawa jest jeszcze łatwiejsza np. wśród pracowników IT. Praca zdalna w tej grupie zawodowej jest już czymś oczywistym. Jeśli jednak taka osoba zgubi podczas podróży swojego laptopa lub telefon służbowy, na którym zainstalowane były aplikacje dające dostęp do wrażliwych danych pacjentów lub poufnych informacji biznesowych, skutki mogą być katastrofalne. Wrażliwe dane osobowe i poufne informacje biznesowe, które trafią w niepowołane ręce wraz ze zgubionym urządzeniem mogą przynieść przedsiębiorstwu poważne szkody. Dodatkowo, firma naraża się na bolesne kary pieniężne związane z naruszeniem przepisów RODO, które mogą sięgnąć nawet 20 mln euro lub 4% rocznego całkowitego obrotu przedsiębiorstwa.

„Obserwujemy coraz większe zainteresowanie pracą zdalną i hybrydową, również tą wykonywaną niekoniecznie ze swojego miejsca zamieszkania i oczekujemy, że ten trend będzie się pogłębiał w przyszłości” – powiedział Sebastian Wąsik, Country Manager na Polskę w baramundi software. „Biznes stoi zatem przed sporym wyzwaniem zapewnienia bezpieczeństwa swoich niezwykle cennych zasobów cyfrowych. Musimy przyzwyczaić się do tego, że wrażliwe dane i dokumenty podróżują wraz z pracownikami. Firmy muszą zatem uzbroić się w nowe narzędzia, zwłaszcza te z zakresu ujednoliconego zarządzania urządzeniami końcowymi, które zabezpieczą dane przed przedostaniem się w niepowołane ręce w przypadku utraty urządzenia” – kontynuuje ekspert.

Jak przygotować się na kieszonkowców?

Co wobec tego zrobić, gdy pracownik, przebywając na drugim końcu Europy zorientuje się, że nie ma przy sobie komputera lub telefonu służbowego?

„Przede wszystkim, w takiej sytuacji nie można panikować” – mówi ekspert. „Fakt ten trzeba jak najszybciej zgłosić w organizacji. Jeśli dział IT posiada odpowiednie narzędzia i procedury, będzie mógł w sposób zdalny zablokować takie urządzenie, wylogować użytkownika ze wszystkich platform i aplikacji biznesowych oraz zainicjować procedurę zdalnego usunięcia danych, aby chronić informacje poufne lub przywrócić backup plików. Najważniejsze jednak jest, aby firmy zadziałały prewencyjnie i już dzisiaj przygotowały się na taką ewentualność” – kontynuuje ekspert.

Nie można jednak zapominać o codziennej profilaktyce w myśl zasady „lepiej zapobiegać, niż leczyć”. Do tego potrzebne jest regularne szkolenie pracowników z zakresu cyberhigieny i bezpiecznego zachowania w sieci. Ponadto, użytkownicy powinni stosować silne zabezpieczenia, takie jak podwójna weryfikacja, logowanie biometryczne i szyfrowanie danych.

„Obecnie każda firma, której pracownicy mogą wykonywać swoje obowiązki zdalnie, powinna wdrożyć odpowiednie narzędzia i procedury, pozwalające na zabezpieczenie zasobów firmowych. Warto więc przygotować się do tego zanim będzie za późno” – podsumował Sebastian Wąsik.

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

- Reklama -Osteopatia Kraków

POLECAMY

Chiny: od „cudownego wzrostu” do nowej rzeczywistości

0
Chiny potrzebują nowych źródeł wzrostu – sektor nieruchomości: od bohatera do zera, spowolnienie inwestycji zagranicznych (w grę wchodzą zarówno krótkoterminowe czynniki taktyczne, jak i długoterminowe czynniki strukturalne) Popyt zagraniczny: rola Chin jako krytycznego...