FINANSEBANKOWOŚĆDrugi w tym roku werdykt RPP – jak zabrzmi?

Drugi w tym roku werdykt RPP – jak zabrzmi?

Drugi w tym roku werdykt RPP – jak zabrzmi?

Wielu ekonomistów przewiduje, że drugie w tym roku posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej zakończy się jak cztery poprzednie – pozostawiając stopy procentowe na obecnym poziomie 6,75 proc. Czy RPP może nas czymś zaskoczyć? Tłumaczy Tomasz Gessner, Główny Analityk z firmy Tavex.

Rada Polityki Pieniężnej oczywiście zawsze może zaskoczyć uczestników rynku, ale w najbliższym czasie jest to raczej mało prawdopodobne. Zakładać należy, że stopy procentowe, podobnie jak na czterech poprzednich posiedzeniach, pozostaną bez zmian, a więc na poziomie 6,75%. Choć inflacja nadal pozostaje na wysokim poziomie, ostatnie miesiące przynoszą jej zauważalne cofnięcie, podobnie jak w wielu innych, światowych gospodarkach. Większy oddech od listopada pojawił się także na złotym, który skorygował już sporo z zeszłorocznej fali osłabienia.

Wiele osób zapewne czeka na informację o ewentualnych obniżkach stóp procentowych. Taka sytuacja jest na chwilę obecną bardzo hipotetycznym scenariuszem. Jednak, jeśli mielibyśmy go teoretycznie rozważyć, dynamika spadku inflacji oraz umocnienia złotego musiałaby bardzo zauważalnie przyspieszyć. Do tego jednocześnie pojawić musiałyby się jakieś bardzo niepokojące sygnały z gospodarki i w efekcie z małym opóźnieniem z rynku pracy.

Otwartą pozostaje natomiast kwestia jesiennych wyborów parlamentarnych, gdzie drobna chociaż ulga w portfelach kredytobiorców na kilka tygodni przed wyborami, może wiele zmienić. Jednak przyjdzie nam jeszcze poczekać na takie decyzje.

Jak natomiast wygląda sytuacja odwrotna, czy możemy obawiać się wzrostów stóp procentowych? O ile nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, przede wszystkim po stronie jakichś nagłych turbulencji na złotym, podwyżki stóp raczej nam już nie grożą.

Wiele wskazuje na to, że również cykl podwyżek stóp procentowych w USA coraz większymi krokami zbliża się do końca. Najprawdopodobniej jeszcze jedna, tym razem już ostatnia podwyżka stóp o 25 pb czeka nas tam w marcu. W przypadku Europejskiego Banku Centralnego także zbyt wiele miejsca do wzrostu stóp już nie zostało. Obecnie stopa depozytowa wynosi tam 2,50%, a na posiedzeniu marcowym może wzrosnąć ponownie o 50 pb, co jednak nie jest jeszcze przesądzone. Dalsze decyzje zależne mają być od danych. Patrząc z kolei na rynkowe wyceny kolejnych ruchów EBC, do okolic połowy roku stopa depozytowa dojść może w okolice 3,25% i tam cykl wzrostu stóp może się zakończyć.

Dobiegające do końca cykle wzrostu stóp w najważniejszych bankach centralnych to m.in. sygnał, że – przynajmniej pod względem ceny pieniądza – złotemu konkurencja powiększać się już znacząco nie powinna. Kwestie chociażby cyklicznego powrotu awersji do ryzyka na rynkach (a więc umocnienie dolara) to już natomiast odrębny temat.

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

- Reklama -Osteopatia Kraków

POLECAMY

Chiny: od „cudownego wzrostu” do nowej rzeczywistości

0
Chiny potrzebują nowych źródeł wzrostu – sektor nieruchomości: od bohatera do zera, spowolnienie inwestycji zagranicznych (w grę wchodzą zarówno krótkoterminowe czynniki taktyczne, jak i długoterminowe czynniki strukturalne) Popyt zagraniczny: rola Chin jako krytycznego...