niedziela, 17 stycznia, 2021
INNOWACJE APLIKACJE Aplikacją w koronawirusa. Czy nasze dane są bezpieczne?

Aplikacją w koronawirusa. Czy nasze dane są bezpieczne?

-

Aplikacją w koronawirusa. Czy nasze dane są bezpieczne?

Ponad 150 tysięcy osób korzysta z aplikacji Ministerstwa Cyfryzacji, która powiadamia o możliwym kontakcie z koronawirusem[1]. Jej autorzy przekonują, że jest całkowicie bezpieczna, a dane jej użytkowników są chronione. Ekspert Przemysław Kędzior jest zdania, że aplikacja to dobre narzędzie do walki z wirusem i nie należy się bać korzystania z niej.

Technologia w odwodzie

Technologie udowodniły już swoją przydatność w czasach pandemii i wynikającej z niej m.in. konieczności zamknięcia biur czy pozostania na kwarantannie. Ogromne sukcesy zaczęły święcić wszelkiego rodzaju komunikatory internetowe, aplikacje do zamawiania jedzenia czy robienia zakupów, a w ujęciu stricte biznesowym, platformy do zdalnego zarządzania procesami firmowymi. Przedsiębiorstwa, zmieniając swoją kulturę organizacyjną, zaczynają coraz częściej funkcjonować na podstawie rozwiązań chmurowych, co z kolei umożliwiło bądź znacząco ułatwiło do nich zdalny dostęp dla ich klientów. Kluczowym zadaniem technologii w dobie pandemii jest jednak zagwarantowanie nam wszystkim bezpieczeństwa.

Czy dane użytkowników aplikacji są bezpieczne?

Polska to jeden z pierwszych krajów, który zdecydował się na wprowadzenie dla swoich obywateli aplikacji mającej na celu zatrzymanie rozprzestrzeniania się koronawirusa. ProteGo Safe ma za zadanie informowanie użytkowników o możliwym kontakcie z zakażonym i ocenie ryzyka zakażenia w podziale na trzy kryteria:
  • Niskie
  • Średnie
  • Wysokie
A skąd wiadomo, że ktoś jest chory? Po otrzymaniu pozytywnego wyniku na COVID-19, użytkownik aplikacji uzupełnia taką informację w swoim telefonie. Aplikacja analizuje również długość i czas kontaktu z zakażonym. Aby była skuteczna, jak największa liczba osób powinna ją zainstalować.

Może się wydawać, że tego typu aplikacje śledzą każdy nasz krok i to poniekąd prawda. Do tego celu wykorzystywany jest Bluetooth. Należy pamiętać jednak, że przy tworzeniu aplikacji priorytetem są bezpieczeństwo i prywatność. Autorzy przekonują, że powstała ona zgodnie z obowiązującymi przepisami RODO, a dane przechowywane są w niej dwa tygodnie – mówi Przemysław Kędzior, TCG Process Polska.

Aplikacja do śledzenia zakażonych rekomendowana jest przez WHO i obecna w większości państw europejskich. Ma umożliwić bezpieczne podróżowanie pomiędzy państwami, a w przypadku zakażenia COVID-19 – szybką reakcję.
[1] Dane Ministerstwa Cyfryzacji 

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

POLECAMY

Deloitte

Deloitte: Rok 2021 przyniesie zwiększoną aktywność na rynku private equity

0
Mimo, że rynek private equity (PE) w Europie Środkowej odczuł wpływ pandemii i wywołanego nią spowolnienia, przedstawiciele funduszy wykazują dziś znacznie większy optymizm niż w pierwszej połowie 2020 r. Jak wynika z raportu firmy...
polska unia europejska

Jaka przyszłość czeka Unię Europejską i Polskę?

0
Michał Perzyński/Instytut Jagielloński: Jak Pana zdaniem będą wyglądać stosunki Unii Europejskiej ze Stanami Zjednoczonymi po zaprzysiężeniu Joe Bidena na prezydenta? Bogusław Sonik: Myślę, że przede wszystkim zmieni się jedno – będą mieli do siebie zaufanie...
Tayyip Erdoğan

Co myśli Turcja? Ciągłość i zmiana w polityce zagranicznej

0
Michał Perzyński/Instytut Jagielloński: dlaczego Turcja w ostatnich latach prowadzi tak asertywną politykę zagraniczną pomimo bycia członkiem NATO? Karol Wasilewski: podstawą do zrozumienia asertywnej polityki jest poznanie szerszego myślenia Turcji o świecie, bo właśnie to najlepiej tłumaczy,...