poniedziałek, 10 maja, 2021
BIZNESDane MR: O blisko 20% spadła liczba zlikwidowanych firm, a o niecałe...

Dane MR: O blisko 20% spadła liczba zlikwidowanych firm, a o niecałe 8% nastąpił wzrost ich zawieszeń

-

Dane MR: O blisko 20% spadła liczba zlikwidowanych firm, a o niecałe 8% nastąpił wzrost ich zawieszeń

W pierwszym półroczu br. do rejestru CEIDG wpłynęło ponad 143 000 wniosków o zawieszenie działalności. Według danych Ministerstwa Rozwoju to 11 tys. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Z drugiej strony zmniejszyła się liczba wniosków o likwidację działalności gospodarczej. Niedawno przybyło ponad 70 000, prawie 14 000 mniej niż rok wcześniej. Biorąc pod uwagę spowolnienie gospodarcze i pandemię, wynik ten jest nieco zaskakujący. Jednak eksperci w tej dziedzinie uważają, że jest to efekt szerokiego wsparcia samorządów i programów rządowych dla przedsiębiorców.

Jak informuje Ministerstwo Rozwoju, w pierwszej połowie tego roku do rejestru CEIDG wpłynęło 143,1 tys. wniosków o zawieszenie działalności. To o 11,3 tys. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wówczas było ich 131,8 tys. Eksperci, analizując te wyniki, zwracają uwagę na obowiązujące przepisy. One uprawniają do zawieszenia działalności gospodarczej wyłącznie podmioty niezatrudniające pracowników. W związku z tym należy zakładać, że powyższe dane dotyczą tzw. samozatrudnienia.

– Moim zdaniem, duża część przedsiębiorców podejmowała decyzje o zawieszeniu działalności gospodarczej po dokładnej analizie sytuacji. Rozpatrywali oni więc nie tylko swoje możliwości co do utrzymania i kontynuowania prowadzonego biznesu. Sprawdzali również opcje uzyskania wsparcia finansowego z poszczególnych tarcz antykryzysowych. Ale oferowana pomoc często wiązała się ze spełnieniem szeregu formalnych wymagań – komentuje Marek Niczyporuk, doradca podatkowy i radca prawny z Kancelarii Ars AEQUI.

Przedsiębiorcy otrzymali znaczne środki finansowe w ramach programu rządowego wprowadzonego na podstawie Ustawy o SIR, co zaznacza Adrian Parol, radca prawny i doradca restrukturyzacyjny. Ekspert dodaje, że subwencja finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) ma w dużej części charakter bezzwrotny. Gdy beneficjent prowadzi działalność gospodarczą przez 12 miesięcy od dnia przyznania tego wsparcia, należy oddać tylko kwotę stanowiącą 25% wartości subwencji finansowej.
– Jedną z popularniejszych form pomocy było zwolnienie ze składek ZUS, ale tylko na 3 miesiące. Przedsiębiorcy, którzy skorzystali z tej opcji, mieli zatem czas na rozeznanie rynku i swoich możliwości odbudowania biznesów. Z pewnością dla wielu działalności były to środki pozwalające przetrwać, ale uniemożliwiające zmianę branży czy pozyskanie nowych klientów – dodaje mec. Niczyporuk.

W pierwszej połowie tego roku do rejestru CEIDG wpłynęło 70,3 tys. wniosków dot. likwidacji działalności gospodarczej. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, liczba ta zmniejszyła się o 13,8 tys. Od 1 stycznia do 30 czerwca 2019 roku było ich bowiem 84,1 tys.
– To jest zaskakujący wynik. Można było oczekiwać, że skala likwidacji działalności wzrośnie. Mówimy tu przecież o okresie największego kryzysu w nowoczesnej historii gospodarki rynkowej w Polsce. Widocznie firmy mają nadzieję, że programy pomocowe pozwolą im przetrwać. Ale cały czas jest niepewność i oczekiwanie na to, co będzie dalej – analizuje dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP.

Z kolei według Anny Szymańskiej, wiceprezes Grupy Kapitałowej DGA, mniejsza liczba wniosków o likwidację działalności nie jest przypadkowa. To efekt bardzo szerokiego i różnorodnego zakresu pomocy finansowej dla przedsiębiorców. Ekspert zaznacza, że nie są to tylko środki centralne. Regiony również wspomagają firmy. Z doniesień prasowych wynika, że np. zarząd województwa małopolskiego postanowił przeznaczyć 16 mln zł ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego 2014-2020 na pomoc samozatrudnionym. Osoby, których miesięczne obroty po 1 czerwca br. spadły z powodu pandemii o co najmniej 75%, będą mogły otrzymać 3 tys. zł miesięcznie w postaci bonu.

– Przedsiębiorcy w obawie przed obowiązkiem zwrotu znacznych kwot, które otrzymali z PFR, kontynuują działalność pomimo znaczącego spadku obrotów. Ponadto sytuacja na rynku pracy też nie napawa optymizmem. Na jesień są zapowiadane zwolnienia w firmach związanych z branżą automotive oraz w górnictwie. Przedsiębiorcy, mając w perspektywie szukanie nowego źródła utrzymania, wolą też kontynuować działalność przy redukcji kosztów i oczekiwać na lepsze jutro – stwierdza doradca restrukturyzacyjny Adrian Parol.

Jak podsumowuje Anna Szymańska, pandemia i wprowadzone ograniczenia w możliwościach kontaktu oznaczają trudności w poszukiwaniu innej pracy. Ponadto okres spowolnienia gospodarczego to również zwolnienia. Należy więc sądzić, że część przedsiębiorców skupiła się na utrzymaniu firmy, a tym samym – pracy i przychodów. Dla nich to nie jest czas szukania nowych wyzwań na rynku pracy.

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

- Advertisment -

POLECAMY

Remote controlled drone taking off from warehouse to deliver package

SAS wskazuje 4 obszary rozwoju biznesu w 2021 roku

0
Jednym z głównych wniosków pojawiających się w podsumowaniach minionego roku jest ogromny wpływ pandemii na przyspieszenie procesów cyfrowej transformacji. COVID-19 potwierdził, że technologia jest kluczowym narzędziem w obszarze ochrony zdrowia, ekonomii, a także ekologii....
Deloitte

Deloitte: Rok 2021 przyniesie zwiększoną aktywność na rynku private equity

0
Mimo, że rynek private equity (PE) w Europie Środkowej odczuł wpływ pandemii i wywołanego nią spowolnienia, przedstawiciele funduszy wykazują dziś znacznie większy optymizm niż w pierwszej połowie 2020 r. Jak wynika z raportu firmy...
polska unia europejska

Jaka przyszłość czeka Unię Europejską i Polskę?

0
Michał Perzyński/Instytut Jagielloński: Jak Pana zdaniem będą wyglądać stosunki Unii Europejskiej ze Stanami Zjednoczonymi po zaprzysiężeniu Joe Bidena na prezydenta? Bogusław Sonik: Myślę, że przede wszystkim zmieni się jedno – będą mieli do siebie zaufanie...