środa, 14 kwietnia, 2021
BIZNESJeszcze nigdy tak dużo firm nie twierdziło, że musi pozbyć się części...

Jeszcze nigdy tak dużo firm nie twierdziło, że musi pozbyć się części swoich aktywów

-

Jeszcze nigdy tak dużo firm nie twierdziło, że musi pozbyć się części swoich aktywów

Ponad trzy czwarte badanych przez EY firm (78%) planuje dezinwestycje w ciągu najbliższych dwóch lat. 57% chce pozbyć się części aktywów w ciągu 12 miesięcy. Aż 72% uważa, że niektóre aktywa trzyma zbyt długo, 9 punktów procentowych więcej niż rok temu.

Nikogo to nie dziwi – pandemia COVID-19 spowodowała, że wszystkie firmy, włącznie z 65% tych, które w efekcie kryzysu gospodarczego już przejrzały portfolio swoich aktywów, muszą przemyśleć swoją strategię. Doświadczenie kryzysu finansowego z 2008 roku pokazuje, że przedsiębiorstwa, które w odpowiednim czasie pozbędą się części biznesów mają lepsze wyniki od pozostałych.

„Organizacje, które z dzisiejszego kryzysu wyjdą silniejsze muszą nie tylko przekształcić swoje aktywa, ale także podstawowy biznes” – mówi Bartłomiej Smolarek, Partner Zarządzający Działem Doradztwa Transakcyjnego EY.

Fundusze zdobyte dzięki dezinwestycjom pomogą w utrzymaniu płynności i wzmocnią nadwyrężony pandemią bilans. Przyspieszą też zmiany technologiczne, np. automatyzację. Koronawirus pokazał jak bardzo są potrzebne – ponad połowa respondentów (52%) badania EY wskazuje konieczność zdobycia funduszy na inwestycje w technologie jako główny powód dezinwestycji.

„Musimy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że krótkoterminowo wyceny będą niższe. Nasze doświadczenie pokazuje, że sprzedaż aktywów w czasie kryzysu w perspektywie długoterminowej wzmacnia firmy i przynosi większą wartość dla akcjonariuszy, jak tylko gospodarka przyspieszy” – dodaje Smolarek.

Jedna trzecia firm, zdając sobie sprawę ze spadku wycen i chcąc zdobyć większe fundusze, rozważa szerszą dezinwestycję.

Częstą metodą pozbywania się niektórych aktywów jest poszerzanie zakresu współpracy partnerskiej i przenoszenie części biznesu na potencjalnych partnerów. Z badania EY wynika, że wiele przedsiębiorstw oddaje partnerom część biznesu, zanim go ostatecznie sprzeda. Robi tak 30% firm z sektora konsumenckiego, 28% z sektora handlu, 27% firm przemysłowych, 24% motoryzacyjnych i 26% produkujących sprzęt komputerowy.

Niektóre działania są wymuszane przez aktywizm inwestorów. Ta grupa akcjonariuszy również odczuwa ekonomiczne efekty pandemii – ich aktywność globalnie spadła o jedną czwartą. Ale niektórzy z nich, jak np. fundusze hedgingowe, zdobywają miliardy dolarów wykorzystując zakłócenia w funkcjonowaniu rynku.

Inwestorzy zaczynają inaczej patrzeć na organizacje. Podstawy biznesu stają się ważniejsze niż reakcje rynku. Mniej ich interesuje cena akcji, a za to chętniej przyglądają się powiązaniu wynagrodzeń zarządu z wynikami firmy. 76% z nich obserwuje spadające przychody i marże, za to mniej ich interesują nieefektywne bilanse.

Praktycznie wszyscy aktywiści (96%) uważają, że firmy powinny pozbyć się aktywów, które nie są związane z podstawową działalnością lub nie odnoszą sukcesów. W poprzednim badaniu EY uważało tak tylko 64% respondentów. W dodatku aktywiści inwestorscy chcą, by dezinwestycje następowały szybko, pół roku to termin wskazywany przez 84% z nich.

Duzi aktywiści inwestorscy nie planują ograniczania swojej aktywności, a obszarem coraz większego zainteresowania stają się firmy technologiczne (92%), konsumenckie (56%) i telekomunikacyjne (48%). 76% badanych aktywistów wskazuje Region Azji i Pacyfiku jako najciekawszy w najbliższych 12 miesiącach. Za to spadło zainteresowanie oboma Amerykami i Europą.

„Na razie organizacje na całym świecie próbują przetrwać kryzys i zbudować podstawy funkcjonowania po pandemii” – mówi Smolarek i dodaje – „Odtwarzanie działalności musi być szybkie i efektywne. Najlepiej poradzą sobie te firmy, które przetrwają kryzys i które już wcześniej przeanalizowały swój ekosystem oraz portfolio aktywów.”

O badaniu

Globalne Badanie Dezinwestycji na zlecenie EY zrobił Thought Leadership Consulting (firma należąca do Euromoney Institutional Investor). Badanie zostało zakończone jeszcze przed wybuchem pandemii. COVID-19 spowodował, że w kwietniu 2020 roku zostało przeprowadzone ponownie.

W pierwszej fazie przebadano ponad tysiąc członków zarządów globalnych firm z 11 sektorów gospodarki. W drugiej respondentami było 300 członków zarządów. Dodatkowo EY rozmawiał z 25 globalnymi aktywistami inwestorskimi.

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

- Advertisment -

POLECAMY

Remote controlled drone taking off from warehouse to deliver package

SAS wskazuje 4 obszary rozwoju biznesu w 2021 roku

0
Jednym z głównych wniosków pojawiających się w podsumowaniach minionego roku jest ogromny wpływ pandemii na przyspieszenie procesów cyfrowej transformacji. COVID-19 potwierdził, że technologia jest kluczowym narzędziem w obszarze ochrony zdrowia, ekonomii, a także ekologii....
Deloitte

Deloitte: Rok 2021 przyniesie zwiększoną aktywność na rynku private equity

0
Mimo, że rynek private equity (PE) w Europie Środkowej odczuł wpływ pandemii i wywołanego nią spowolnienia, przedstawiciele funduszy wykazują dziś znacznie większy optymizm niż w pierwszej połowie 2020 r. Jak wynika z raportu firmy...
polska unia europejska

Jaka przyszłość czeka Unię Europejską i Polskę?

0
Michał Perzyński/Instytut Jagielloński: Jak Pana zdaniem będą wyglądać stosunki Unii Europejskiej ze Stanami Zjednoczonymi po zaprzysiężeniu Joe Bidena na prezydenta? Bogusław Sonik: Myślę, że przede wszystkim zmieni się jedno – będą mieli do siebie zaufanie...