PRACA I KARIERAPolska walczy o imigrantów ekonomicznych z Azji i Ameryki Łacińskiej

Polska walczy o imigrantów ekonomicznych z Azji i Ameryki Łacińskiej

Polska walczy o imigrantów ekonomicznych z Azji i Ameryki Łacińskiej

Imigranci z krajów Azji i Ameryki Łacińskiej, mimo barier językowych oraz długotrwałego procesu zatrudnienia, wykazują dużą chęć pracy w Polsce, są zadowoleni z zatrudnienia w tym kraju oraz planują zatrzymać się w Polsce na dłużej. Wśród wyzwań respondenci najczęściej wymieniają barierę językową i długi proces zatrudnienia. Świadczą o tym wyniki pierwszego w Polsce badania sondażowego z pracującymi w Polsce imigrantami spoza Europy. Sondaż „Migracja 2.0. Polska w globalnej walce o talenty z Azji i Ameryki Łacińskiej” został przeprowadzony przez EWL Group i Studium Europy Wschodnie UW, a wyniki zostały opublikowane 13 maja w Warszawie.

Dynamiczny wzrost liczby pracowników z Azji i Ameryki Łacińskiej w Polsce

Ostatnie pięć lat przyniosło wyraźną zmianę w liczbie wydawanych zezwoleń na pracę w Polsce dla cudzoziemców z krajów Azji oraz Ameryki Łacińskiej. Jeżeli w 2019 roku obywatelom z obu tych regionów wydano niemal 55 tys. zezwoleń, to już w 2023 roku było to ponad 275 tys., co oznacza pięciokrotny wzrost. Warto podkreślić, że zezwolenia na pracę dla obywateli krajów Ameryki Łacińskiej charakteryzowały się jeszcze większą, bo ponad 12-krotną dynamiką wzrostu – w 2019 roku wydano ponad 1,3 tys. tego rodzaju dokumentów, a w zeszłym roku ponad 16,5 tys. Według danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w 2023 roku największy roczny przyrost w grupie pracujących w Polsce cudzoziemców zanotowali Kolumbijczycy (215%), Nepalczycy (110%) i Argentyńczycy (75%). Dla porównania – wzrost liczby Ukraińców w Polsce w 2023 roku stanowił niecałe 2%.

„Rosyjska agresja na Ukrainę i zamknięcie ukraińskiej granicy dla mężczyzn mocno wpłynęły na sytuację na polskim rynku pracy. Dotychczas obywatele Ukrainy stanowili ponad 85% pracujących cudzoziemców w Polsce i wypełniali luki kadrowe w wielu sektorach. Obecnie ich napływ drastycznie spadł, a jednocześnie część ukraińskich migrantów wyjechała dalej na Zachód. Wśród ukraińskich obywateli, którzy pozostali w Polsce, jak wynika z naszych badań, mężczyźni wynoszą tylko 31%. A to oznacza, że polskiej gospodarce drastycznie brakuje męskich rąk do pracy” – podkreśla Andrzej Korkus, CEO EWL Group.

Zdaniem eksperta, ta sytuacja nie jest jeszcze mocno odczuwalna przez polską gospodarkę ze względu na niższe zapotrzebowanie na pracowników, będące konsekwencją znikomego wzrostu gospodarczego w zeszłym roku (0,2%). Jednak prognozy ponad 3-procentowego wzrostu PKB na lata 2024 i 2025 rysują obraz gwałtownego przyspieszenia polskiej gospodarki przy najniższym bezrobociu w UE (2,9%).

„W parze z uruchomieniem istotnych funduszy europejskich (w tym w ramach Krajowego Planu Odbudowy), należy spodziewać się zarówno inwestycji w przemyśle, jak i infrastrukturze. W obliczu niskiego bezrobocia i rekordowego poziomu zatrudnienia, a także słabnącej dynamiki przyjazdów migrantów ekonomicznych z Ukrainy, Polska staje przed koniecznością poszukiwania rąk do pracy z nowych, nieeuropejskich kierunków.” – dodaje Andrzej Korkus.

Imigranci spoza Europy są zadowoleni z warunków pracy i chcą zatrzymać się w Polsce na dłużej

Badanie EWL pokazało, że wśród imigrantów z Azji i Ameryki Łacińskiej pracujących w Polsce przeważają mężczyźni (75%). To, zdaniem autorów raportu, istotne dane w kontekście deficytów kadrowych na polskim rynku pracy, ponieważ to właśnie imigranci z Azji i Ameryki Łacińskiej często zajmują kluczowe pozycje w branżach takich jak produkcja przemysłowa (30%), rolnictwo (9%) czy budownictwo (6%). Większość z nich to młodzi ludzie, a średnia wieku wynosi 35 lat.

W raporcie czytamy także, że Polska dla obywateli Azji i Ameryki Łacińskiej to bardzo atrakcyjny kierunek migracji ekonomicznej. Aby dotrzeć do naszego kraju i podjąć tu pracę, imigranci spoza Europy są gotowi zainwestować znaczące środki – średnio ponad 1,5 tys. dolarów. W przyjazd do pracy w Polsce inwestują oni kwoty, które często są równe kilkumiesięcznym zarobkom w ich ojczyźnie.

„Polska, tradycyjnie postrzegana jako kraj emigracji, coraz częściej – ku naszemu zaskoczeniu – staje się krajem imigracji, państwem, który imigranci wybierają z przekonaniem o bezpieczeństwie, stabilności i rozwoju. Potwierdzają to liczby. W 2011 roku liczbę cudzoziemców przebywających w Polsce oszacowano na około 110 tys., a dekadę później na ponad 2 mln” – podkreśla Jan Malicki, dyrektor Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak pokazuje badanie, pracując w Polsce imigranci z Azji i Ameryki Łacińskiej nie czują się zawiedzeni. Średnie miesięczne zarobki netto wynoszą ok. 950 dolarów, co wskazuje na niemal trzykrotny wzrost dochodów w przypadku imigrantów z Ameryki Łacińskiej i niemal czterokrotny – w przypadku pracowników z Azji. Ponad połowa respondentów przyznaje, że obecna praca w Polsce odpowiada ich kwalifikacjom (60%).  Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że wysoki wskaźnik NPS, który w badaniu osiągnął poziom 69 pkt., świadczy nie tylko o pozytywnym nastawieniu pracowników z Azji i Ameryki Łacińskiej do warunków zatrudnienia i życia w Polsce, ale stanowi także dowód na to, że chcą oni na dłużej związać się z polskimi pracodawcami.

Niemal połowa imigrantów z Azji i Ameryki Łacińskiej (47%) wyraża chęć pozostania w Polsce na okres dłuższy niż dwa lata, co stanowi także sygnał ich gotowości do długoterminowego pobytu na polskim rynku pracy.

„Pracownicy spoza Europy deklarują, że planują przepracować średnio dwa lata w obecnym miejscu zatrudnienia w Polsce. Główne powody, które mogłyby skłonić ich do wcześniejszego odejścia, to przede wszystkim atrakcyjniejsza oferta pracy także w Polsce (56%). Do porównania – lepszą ofertę pracy w innym kraju wybrało ponad dwukrotnie mniej respondentów (26%). Potwierdza to fakt, że większość imigrantów z Azji i Ameryki Łacińskiej postrzega Polskę jako główny cel emigracji ekonomicznej” – uważa Marcin Kołodziejczyk, dyrektor rekrutacji międzynarodowych EWL Group.

Bariera językowa i czasochłonny proces zatrudnienia w Polsce – to największe problemy dla pracowników spoza Europy

Jednym z głównych problemów związanych z pobytem i zatrudnieniem pracowników spoza Europy w Polsce jest bariera językowa. Według badania połowa ankietowanych (52%), deklaruje, iż potrafi porozumieć się w miejscu pracy w języku polskim, a 43% aktywnie stara się uczyć tego języka, to jednak bariera językowa pozostaje głównym wyzwaniem i obawą dla niemal połowy (46%) imigrantów ekonomicznych z Azji i Ameryki Łacińskiej.

„Fakt ten wskazuje na potrzebę zwiększenia oferty i dostępności kursów językowych, także przez pracodawców. W konsekwencji znajomość języka lokalnego nie tylko ułatwia imigrantom codzienne funkcjonowanie, ale także sprzyja większemu przywiązaniu do kraju, w którym przebywają, co może prowadzić do długoterminowych decyzji o pozostaniu w Polsce” – komentuje wyniki badania prof. Mariusz Kowalski ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.

Kolejnym wyzwaniem jest długi proces zatrudnienia migrantów z Azji i Ameryki Łacińskiej w Polsce, uwzględniając uzyskanie pozwolenia na pracę i niezbędne procedury wizowe. Ponad połowa badanych (58%) stwierdziła, że proces ten trwał od 3 do 6 miesięcy. Średni czas dopełniania formalności wynosił 5 miesięcy i 11 dni, co sugeruje nadmierną czasochłonność procedur.

Według autorów raportu, długotrwały proces zatrudnienia pracowników spoza Europy może stanowić barierę dla potencjalnych kandydatów, rozważających pracę w Polsce, a w konsekwencji wpływać na ich ostateczną decyzję o wyborze kraju docelowego. Ponadto długi proces oczekiwania na pracowników spoza Europy może skutkować zniechęceniem się także polskich pracodawców, którzy często potrzebują rąk do pracy „tu i teraz”.

„Polska stoi przed kluczowym wyzwaniem: pracodawcy, a także strona publiczna, muszą nauczyć się sprawnie i efektywnie prowadzić proces zatrudniania migrantów zarobkowych z innych kierunków niż Europa, przede wszystkim z Ameryki Łacińskiej i Azji. Alternatywą jest ryzyko utraty przewagi konkurencyjnej na rzecz innych krajów, które również poszukują pracowników. Stawką jest przyszłość polskiej gospodarki i utrzymanie jej potencjału rozwojowego” – nadmienia Andrzej Korkus.

W kontekście integracji zatrudnionych w Polsce imigrantów z Azji i Ameryki Łacińskiej, warto zwrócić uwagę na fakt, że 78% badanych deklaruje, że integruje się w Polsce w miejscu pracy. To kluczowe dane w kontekście adaptacji imigrantów zarobkowych, które wskazują jak ważną funkcję pełni środowisko zawodowe dla nowo przybyłych osób do Polski. Jedynie 7% respondentów oświadcza, że nie integruje się z polskim społeczeństwem.

Badanie sondażowe z pracującymi w Polsce imigrantami z Azji i Ameryki Łacińskiej zostało przeprowadzone hybrydowo: za pomocą wywiadów online CAWI (30%) oraz wywiadów F2F (70%) w dniach 25 marca – 8 kwietnia 2024 roku, na łącznej próbie N=450 dorosłych (18+) osób, w tym n=324 pracowników z Azji oraz n=126 pracowników z Ameryki Łacińskiej, którzy w momencie przeprowadzenia sondażu znajdowali się na terenie Polski.  Wywiady przeprowadzono z obywatelami różnych krajów i narodowości, w tym z Azji (Bangladesz, Kambodża, Chiny, Indie, Indonezja, Kirgistan, Kazachstan, Malezja, Myanmar, Nepal, Filipiny, Sri Lanka, Tajlandia, Wietnam) oraz z Ameryki Łacińskiej (Argentyna, Brazylia, Chile, Kolumbia, Kuba, Wenezuela).

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

- Reklama -Osteopatia Kraków

POLECAMY

chiny

Chiny: od „cudownego wzrostu” do nowej rzeczywistości

0
Chiny potrzebują nowych źródeł wzrostu – sektor nieruchomości: od bohatera do zera, spowolnienie inwestycji zagranicznych (w grę wchodzą zarówno krótkoterminowe czynniki taktyczne, jak i długoterminowe czynniki strukturalne) Popyt zagraniczny: rola Chin jako krytycznego...