sobota, 27 lutego, 2021
INNOWACJE APLIKACJE Polacy o aplikacjach medycznych - raport z badania opinii publicznej

Polacy o aplikacjach medycznych – raport z badania opinii publicznej

-

Polacy o aplikacjach medycznych – raport z badania opinii publicznej

Niemal 18 proc. Polaków jest zdania, że aplikacje medyczne mogą być skutecznym narzędziem wpierającym różnego typu terapie, ponieważ pozwalają kontrolować stan zdrowia. Równocześnie prawie co czwarty z nas (24,4 proc.) byłby skłonny korzystać z takich rozwiązań,  ale pod warunkiem, że stanowiłoby ono wsparcie tradycyjnego leczenia, a  jego stosowanie przebiegałaby pod kontrolą specjalisty – wynika z badania opinii zrealizowanego w styczniu 2021 r. przez SW Research Agencję Badań Rynku i Opinii dla terapiabezsennosci.pl[i].  

Personel medyczny zdecydowanie chętniej korzysta z aplikacji zdrowotnych niż pacjenci

Szacuje się, że obecnie na rynku dostępnych jest ponad 318 000 mobilnych aplikacji zdrowotnych[ii], a ich liczba rośnie niemal z dnia na dzień. To rozwiązania, które z jednej strony pozwalają usprawnić pracę lekarzom, a z drugiej motywują pacjentów do aktywności fizycznej, wdrożenia racjonalnej diety czy zmianę nawyków, co w konsekwencji przełożyć się ma na ogólną poprawę stanu zdrowia. Jak wynika z raportu Future Health Index 2019 polski personel medyczny – jeszcze przed pandemią – chętnie korzystał z rozwiązań cyfrowych (w tym aplikacji medycznych). Aż 77 proc. pracowników służby zdrowia deklarowało wówczas, że wykorzystuje rozwiązania cyfrowe w swojej praktyce zawodowej lub szpitalu. Co jednak warte podkreślenia – sztuczna inteligencja, jak wskazywali badani, miała zastosowanie gównie w procesie monitorowania stanu zdrowia pacjentów (70 proc). Jedynie 5 proc. respondentów deklarowało, że wykorzystywało ją do wdrażania planów leczenia. Równocześnie autorzy wspomnianego raportu zwrócili uwagę na fakt, że procent polskich pacjentów, którzy często lub zawsze korzystali z technologii monitorowania stanu zdrowia był stosunkowo niewielki[iii].

Aplikacje medyczne traktowane są głównie jako rozwiązania wspierające tradycyjne formy leczenia

Cyfrowa transformacja w opiece zdrowotnej nabrała tempa w 2020 roku. Za sprawą pandemii e-zdrowie zaczęło funkcjonować w powszechnej świadomości jako rozwiązania, usprawniające działanie systemu opieki zdrowotnej oraz metody pozwalające pacjentom dbać  o zdrowie oraz dobrostan psychiczny.  I chociaż naturalną konsekwencją tego stanu był wzrost popularności aplikacji wspierających terapie różnych schorzeń  oraz zaburzeń, to jak wynika z badania zrealizowanego dla terapiabezsennosci.pl przez SW Research niespełna 18 proc. badanych uważa, że aplikacje medyczne są dobrym rozwiązaniem, wspierającym różnego typu terapie. Najliczniejszą grupę wśród tych osób stanowią te w wielu 25 – 34 lat (26,3 proc.), a najmniejszą – 13,5 proc. – powyżej pięćdziesiątego roku życia. Prawie co czwarty badany (24,4 proc.) uważa zaś, że warunkiem skuteczności aplikacji jest korzystanie z niej pod kontrolą specjalisty. Tym, co zwraca uwagę jest fakt, że prawie jedna czwarta (24,6 proc.) respondentów nie zna żadnych aplikacji medycznych wspierających terapie. Największą grupę w tym przypadku (29,5 proc.)  stanowią pięćdziesięciolatkowie.

Stosunkowo niskie zaufanie Polaków do aplikacji wspierających różnego typu terapie może być  konsekwencją tego, że są to nowe rozwiązania. Warto jednak podkreślić, że nie mówimy tutaj o programach wspierających utrzymanie zdrowej, racjonalnej diety, czy tych, które monitorują nasze plany treningowe, ponieważ te są znane i popularne. Mówimy o programach, przygotowanych we współpracy ze lekarzami, które wspierają konkretne terapie, np. dolegliwości natury psychicznej i które mają status wyrobu medycznego. To zaś rodzaj rozwiązań dedykowanych zdecydowanie węższej grupie osób i co istotne wrażliwszej, ponieważ mierzącej się z konkretną przypadłością. Myślę, że w tym przypadku jesteśmy na początku drogi, a największym wyzwaniem w popularyzowaniu tego typu rozwiązań będzie przełamanie bariery psychologicznej i przekonanie pacjentów, że nowe technologie mogą być sprzymierzeńcem w walce z ich chorobą. To budowanie zaufania będzie miało szczególne znacznie wśród osób starszych, bo to one – choć najbardziej narażone na różnego typu dolegliwości – mają najmniej zaufania do rozwiązań cyfrowych – mówi dr n. med. Michał Skalski, jeden z największych autorytetów w dziedzinie medycyny snu w Polsce, współtwórca aplikacji medycznej terapiabezsennosci.pl

Co powstrzymuje nas przed korzystaniem z aplikacji medycznych

Największymi barierami w stosowaniu aplikacji medycznych są zdaniem Polaków brak gwarancji, że zostały one opracowane we współpracy ze specjalistami i w oparciu o badania naukowe (31,6 proc.) oraz fakt, że nie gwarantują indywidualnego podejścia (49, 3 proc). Co ciekawe, co piąta badana osoba nie korzystałoby z aplikacji medycznych w obawie o ujawnienie zgromadzonych danych osobowych, a jedynie 12,1 proc. ze względu na ryzyko wycieku informacji o ich stanie zdrowia.

Stosowanie aplikacji medycznych ma na celu wsparcie terapii i tylko w tym celu mogą być wykorzystywane. Nie zastąpią lekarza, który jako jedyny jest uprawniony do postawienia diagnozy. Ale w sytuacji, kiedy brakuje specjalistów i dodatkowo mamy bardzo ograniczone możliwości bezpośredniego z nimi kontaktu, aplikacje przychodzą z pomocą. Nie powinniśmy jednak sięgać po aplikacje medyczne pod wpływem impulsu. Warto wcześniej skonsultować się ze swoim lekarzem, zwłaszcza jeśli cierpimy na kilka dolegliwości. Kiedy jednak nie mamy takiej możliwości sprawdźmy uważnie, kto za danym rozwiązaniem stoi, czy produkt, który wybieramy rekomendują specjaliści, a on sam opracowany został na podstawie aktualnego stanu wiedzy – mówi dr n. med. Michał Skalski.

Na co zwrócić uwagę decydując się na korzystanie z aplikacji medycznych

Nie każda dostępna na rynku aplikacja, obiecująca poradzenie sobie z jakimś problemem, jest aplikacją medyczną. Aplikacje medyczne przechodzą specjalne procedury, które mają zapewniać ich bezpieczeństwo i skuteczność. Są opracowane przez ekspertów, którzy specjalizują się w leczeniu danego schorzenia i zawierają metody, które dzięki badaniom naukowym zyskały status tak zwanych złotych standardów (czyli leczenia pierwszoplanowego na dany problem). Przykładem aplikacji opracowanej według tych zasad jest terapiabesennosci.pl, jedyna w Polsce aplikacja medyczna zawierająca niefarmakologiczny program terapeutyczny skierowany na bezsenność. Oparta jest o techniki terapii poznawczo – behawioralnej, które zgodnie z Wytycznymi Europejskiego Towarzystwa Badań nad Snem zalecane są jako pierwszoplanowa metoda pracy nad poprawą snu i odzwierciedla program (protokół) terapeutyczny stosowany w gabinecie.

[i] Badanie, którego celem było, między innymi, zdiagnozowanie stosunku Polaków do aplikacji medycznych,  zrealizowane zostało w dniach 25.01-29.01.2021 przez agencję SW RESEARCH, metodą wywiadów on-line (CAWI), na panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 1008 ankiet wśród osób, które ukończyły 18 lat.

[ii] OSOZ, Raport Specjalny, Edycja 2019 r.

[iii] Future Health Index 2019

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

POLECAMY

Remote controlled drone taking off from warehouse to deliver package

SAS wskazuje 4 obszary rozwoju biznesu w 2021 roku

0
Jednym z głównych wniosków pojawiających się w podsumowaniach minionego roku jest ogromny wpływ pandemii na przyspieszenie procesów cyfrowej transformacji. COVID-19 potwierdził, że technologia jest kluczowym narzędziem w obszarze ochrony zdrowia, ekonomii, a także ekologii....
Deloitte

Deloitte: Rok 2021 przyniesie zwiększoną aktywność na rynku private equity

0
Mimo, że rynek private equity (PE) w Europie Środkowej odczuł wpływ pandemii i wywołanego nią spowolnienia, przedstawiciele funduszy wykazują dziś znacznie większy optymizm niż w pierwszej połowie 2020 r. Jak wynika z raportu firmy...
polska unia europejska

Jaka przyszłość czeka Unię Europejską i Polskę?

0
Michał Perzyński/Instytut Jagielloński: Jak Pana zdaniem będą wyglądać stosunki Unii Europejskiej ze Stanami Zjednoczonymi po zaprzysiężeniu Joe Bidena na prezydenta? Bogusław Sonik: Myślę, że przede wszystkim zmieni się jedno – będą mieli do siebie zaufanie...